czwartek, 8 stycznia 2015

POPRAWIAMY SOBIE SNY







Pierwszy raz po świętach otworzyłam swój "warsztat". Ciężko mi się ostatnio zmobilizować do czegokolwiek, tkwię w jakimś nieuzasadnionym zawieszeniu,  jakbym czekała co najmniej na głos z nieba. Mam jednak nadzieję, że pierwsze prace pchną mnie do przodu, nabiorę impetu i dalej jakoś samo wszystko ruszy.

Zabrałam się za tego łapacza snów i tym samym pierwsza pozycja na liście "must have" odhaczona.
Łapacz powstaje/powstał do pokoju mojej pociechy. Wczoraj wykonałam serwetę z bawełny, która służyła mi do produkcji narzutki. Wykorzystałam dwa odcienie morskiego/turkusowego.
Całość zamocowałam na sztywnym druciku, z którego mój M. wykonał zgrabną obręcz.
A na pozostałą część wspomnianego łapacza poszły w ruch wszystkie przez mnie chomikowane wstążeczki tasiemki, koronki. Kolorki zaprezentuję w kolejnym poście, niestety czas dzienny do robienia zdjęć, ograniczył się do jedynie kilku godzin. Przeplatają się tutaj różne odcienie błękitu, turkusu, beżu, trochę różu, bieli. Do szarości na ścianie wpasują się idealnie.

Będą jeszcze przynajmniej dwa łapacze. Ale te następne, chciałabym, żeby były utkane jak z pajęczyny i tak jak pierwotnie Indianie wykonywali, użyję m. in. piórek do ich wykończenia.


MOŻE SNY BĘDĄ SŁODSZE

ŚCISKAM WAS







kilka pastelowych skorup też udało mi się ostatnio sobie sprawić

14 komentarzy:

  1. Śliczności-i łapacz i skorupy i zdjęcia :)
    No to teraz sny będą tylko kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och też muszę zrobić łapacz snów, bo ostatnio nawiedzają mnie ciągle potwory :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Łapacz cudny:) a te filiżanki pierwsza klasa, skąd pochodzą?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M. filiżanki zakupiłam w Norwegii :) tutaj mieszkam aktualnie. Pozdrawiam

      Usuń
  4. No pięknie się zapowiada.jestem ciekawa tego drugiego lapacza... Zainspirowałas mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ładnie!!!!!!!!!!!! :))) dobrego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny, barwa jest piękna po prostu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam dream catchery. Musze sama też zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten łapacz to fascynująca rzecz. Ciekawa jestem jak z tymi piórami wyjdzie :) Skorupy super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna kolorystyka. Już nie mogę doczekać się następnych. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że znalazłeś chwilkę, by zostawić swój ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...