Pokazywanie postów oznaczonych etykietą litery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą litery. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lipca 2015

My handmade world


Czas odświeżyć stare kąty i przeprosić się z bloggerem.
A tak na serio, naprawdę mojego bloga pokryła już gruba wartwa kurzu.
Czas nadrobić zaległości. A że bardziej sprawna jestem w moim rzemiośle, niż w pisaniu o nim, wrzucam pokaźną galerię z moich prac od ostatniego razu.

Dokorowania pokoju Adasia ciąg dalszy. 
Uszyłam mu poduchy na kanapo-łóżko, podziergałam włóczkową girlandę, ozdobną chmurkę z kuleczkowym deszczem.

Motyw chmurki jak dla mnie cudowny, uwielbiam go, śpiący obłoczek zawisł nad łóżkiem. Adaś uwielbia tam przykucnąć i przesuwać sobie mięciutkie kuleczki.



Kuleczkową girlandą ozdobiliśmy ścianę nad komodą, od razu zrobiło się bardziej kolorowo.



No i nasze kochane poduchy. Wg. mnie nie może ich zabraknąć w żadnym wnętrzu. Nadają mu przytulności, charakteru, a do tego przyjemnie jest sobie czasem wypocząć na mięciutkim podłożu.
Wszystkie poduchy uszyłam sama. Skandynawski wzór w trójkąty to moje must have. 
Śpiąca kropelka w mięcie otrzymała polarowy tył, więc jest w co się wtulać. 
Mamy jeszcze małego jaśka z aplikacją słonikiem, paradoksalnie również w deszczu. Zestawienie deszczowe, chmurkowe niezamierzone. Przypadek :)







W międzyczasie oczywiście powstają nasze sztandarowe zabawki, głównie króliczki.
Te dwa prawie bliźniacze powędrowały już do nowych właścicieli.




I na koniec posta chciałam Wam przedstawić NOWOŚĆ, która zagościła na moim warsztacie.
Dekoracje z filcu. Różnego rodzaju sówki, ptaszki, kwiatki, literki itp.
Nawet moje dziecko zyskało ładną, nocną ozdobę.

Girlanda 120cm, trzy słodkie sówki, do tego ptaszki, koraliki, kwiatki, wszystko okraszone pięknymi wakacyjno-dziewczęcymi kolorkami. Do zawieszenia czy to przy biureczku czy przy łóżku dziewczynki. Słodka i bardzo dekoracyjna. Na pewno wzbudzi podziw rówieśników odwiedzających  Wasze pociechy:)










To na tyle kochani. Mam nadzieję, że moje prace przyciągnęły Waszą uwagę. 
Będzie mi miło, jak zostawicie jakiś ślad pod postem ;)

Pozdrawiam
K-A-R-O

poniedziałek, 3 lutego 2014

Z poczatkiem tygodnia

Z poczatkiem tygodnia




Witam Was wraz z nowym tygodniem.


Będzie trochę o dekoracjach,
 trochę o nowościach.

***


Lubicie świece?
Ja bardzo, mam ich dużo i mimo to ciągle dokupuję nowe. 
Taki konik.


Macie jakieś szczególne miejsce, gdzie je trzymacie?

Ja na długie świece mam specjalny, drewniany pojemnik. 
Wszystko wtedy jest uporządkowane i w jednym miejscu.
Na tealigty, które często kupuję w promocjach (jakbym się bała, że kiedyś ich zabraknie:),
mam szklany słój, który pokazywałam już wcześniej.
Jeszcze została kwestia szerokich, grubych świec. 
Na razie schowane są w szufladzie witryny. 
Jakiś pojemnik na pewno by się na nie przydał.




Z poczatkiem tygodnia

***

Mam w domu takie przedmioty, które lubię aranżować w różnych miejscach i różnych rolach.
Tak jest z tacami, ozdobnymi talerzami, które często służą jako podstawa do świec, świeczników, stroików świątecznych czy adwentowych. 
Ale czasami używam ich też jako dekoracji samych w sobie.
Ciekawie się prezentują ustawione na półce czy komodzie.
Ten mój czarny, duży talerz, ustawiłam tym razem na półeczce nad TV, aby dodać trochę kontrastu białemu "otoczeniu". Jeszcze niedawno leżały na nim bombki, czy stało drzewko i świece.


Z poczatkiem tygodnia


 (Chociaż w sercu wiosna, na półce jeszcze zimowa aranżacja)
Z poczatkiem tygodnia



Lubię połączenia różnych faktur, struktur i kształtów. 
Tu połączyłam duże wiklinowe, ciemne serce z drewnianymi, drobnymi serduszkami.
Powiesiłam je pod półeczką nad TV.
Obok wisi też kula mojego autorstwa z płatków kosmetycznych. 
Trochę bidulka już podniszczona, 
ale nadal bardzo lubię komponować ją w różnych miejscach w domu. 



Z poczatkiem tygodnia



Na koniec mój najnowszy twór. 100% recykling.
Trochę tektury, papieru pozostałego po "szkłowych" zakupach i mam mega literę - dekorację na komodę w salonie. 
W zamyśle miała być większa, ale zabrakło materiału. :)


Z poczatkiem tygodnia




Życzę Wam udanego dnia

Do niedługo.




Z poczatkiem tygodnia



wtorek, 10 września 2013

Zmiany w sypialni


HALOOOOOO
 jak u was z pogodą? Macie jeszcze lato?

U nas za oknem zrobiło się typowo jesiennie i chłodno, więc i trochę tej jesieni przyszło do mojego mieszkanka.
Pisałam wcześniej, że zaprezentuję mojego nowego wrzosa.
Z tego co wiem są to rośliny zimnolubne, dlatego stoi w naszej sypialni (od strony północnej).
Lubię na niego patrzeć za każdym razem gdy wchodzę do pokoju. I ten jego delikatny róż/fiolet. Jest taki stonowany jak ja:)



Dzisiaj trochę fotek z sypialni.
Powoli dopinam wszystko w mieszkaniu, jeszcze pokoik synka czeka na realizację, 
ale zdecydowaliśmy, że będzie spał już "u siebie" jak skończy roczek (styczeń).


Przestawiliśmy łóżeczko Adasia pod najdłuższą ścianę, przez to mamy trochę więcej "luzu" 
w sypialni.




Półeczki "ikeowskie" sprawdzają się w każdym pomieszczeniu. U mnie w sypialni powstała spora galeryjka. Ramki malowałam już od tygodnia. To kilka warstw farby, to lakier, który schnął bardzo długo i dlatego tyle to trwało. Ramki zarówno te duże, jak i  małe kupiłam kiedyś tutaj w Norwegii za grosze w komisie. 
Dużą literę "R" (pokazywałam ją we wcześniejszych postach) pomalowałam na czarno.



Pierwotny plan był taki, że wszystko będzie białe, takie subtelne i romantyczne. Jednak brakowało mi jakiegoś kolorystycznego akcentu, dlatego zdecydowałam się na kilka ozdób ciemnych.
Myślę, że wszystko dobrze współgra ze sobą.



Tealighty/świeczniki na zdjęciu wyżej również kupiłam w tym samym sklepie ze starociami, 
co ramki.
Jakoś do tej pory nie mogły sobie znaleźć "miejsca" w domu. A teraz bardzo ładnie wkomponowały się w całość. I jak widać można do nich włożyć też większe świece:)


Białe, papierowe kule też są mojego autorstwa. To takie papierowe origami. Ale do wykorzystania 
o różnych porach roku i w  różnych miejscach. Na przykład zimą trafią na bożonarodzeniowe drzewko jako bombki. 
Zawsze staram się wykorzystać przedmioty do różnych celów (bynajmniej staram się), nic u mnie nie jest jednorazowe.
Nie wiem jak to jest u was, ale ja mam dużo większy sentyment i szacunek do rzeczy ręcznie wykonanych, niż tych gotowych, kupionych. I nigdy nie wyrzucam tego co sama wykonam, 
jak mi się coś znudzi to zawsze może posłużyć na prezent np. dla mamy.




A tutaj jeszcze kilka fotek z salonu.
Zmieniłam lekko aranżację na wieszaku, który wisi pod półeczką.
Nowa hortensja kwitnie bardzo ładnie, już powoli rozwija następny kwiat.




Strasznie ostatnio podobają mi się czarne świece, zarówno te długie, cienkie jak i grube, szerokie.
Czekają mnie w najbliższym czasie na pewno "świecowe" zakupy. Mam tutaj taki ulubiony sklepik, świec jest od wyboru do koloru w naprawdę przystępnych cenach.


W następnym poście będą "haftowe" króliczki - doszły dwa nowe obrazki do kolekcji.

Pozdrawiam was wieczorową porą.
x

czwartek, 1 sierpnia 2013

Male zdobycze


W weekend odwiedziłam sklep Panduro Hobby. Jak weszłam, tak przepadłam....
Pewnie większość wie o czym mówię, sklep typowo hobbistyczny, cudne przedmioty.
Udało mi się "upolować" kilka rzeczy z wyprzedaży za parę złotych.

 Marzą mi się stemple, ale na razie kupiłam szablony, które przydadzą się do różnego rodzaju domowych przeróbek. Też tak macie, że lubicie "udoskonalać" swoje przedmioty? U mnie to coraz częstsze.

Udało mi się kupić ukochane litery, te w rozmiarze XXL. Tego nigdy dość.
Te deseczki poniżej posłużą na szyldy, dwa otwory, sznurek lub drucik, trochę inwencji twórczej i powstanie coś ciekawego.


Taca na której stoi litera "R" (znaleziona za grosze na wyprzedaży) może nie do końca "marokańska", ale nawiązuje do tego modnego ostatnio blogowego stylu. Trochę i mi się udzieliło.


Gwiazdki styropianowe kupiłam już z myślą o świętach. Na pewno powstaną nowe bombki na drzewko świąteczne.


Do niedługo.
Karolina
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...