... do tego co znaliśmy kiedyś, jak byliśmy dziećmi.
Wzory, materiały, faktury... to wszystko wraca.
Zauważyłam, że obecnie znów podoba nam się biel, jednolite faktury, minimalizm.
Większość moich klientek wybiera teraz produkty gdzie dominuje kolor biały, beże, kremy, brązy.
Wcześniej wolały różowe, miętowe, ozdobione przeróżnymi detalami, teraz im mniej tych dodatków tym lepiej.
A Wy co myślicie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 czerwca 2020
czwartek, 13 kwietnia 2017
Balonikiem polecimy....
Balony znalazły uznanie wśród moich klientek.
Powstają nowe, w różnej kolorystyce.
Pokochałam te moje małe cuda :)
Życzę Wam pięknych Świąt Wielkanocnych
sobota, 4 marca 2017
BALLOONS
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami.
To strasznie miłe czytać te wszystkie słowa :)
To strasznie miłe czytać te wszystkie słowa :)
Cały czas staram się dodawać coś nowego na warsztat. Nie potrafię zamknąć się w wąskim zakresie, ciągnie mnie do nowości. A przede wszystkim lubię spełniać życzenia moich klientek. Ich radość z każdej uszytej przeze mnie rzeczy, jest później bezcenna.
Tak było i tym razem. Stworzyłam nową karuzelę z balonami.
Jestem z niej bardzo dumna i myślę, że na stałe zagości w mojej ofercie.
Pięknego weekendu
niedziela, 31 lipca 2016
wtorek, 1 marca 2016
Filcowa przygoda
Mój świat ostatnimi tygodniami kręci się głównie wokół mojej pasji, ale myślę, ze w końcu nadszedł czas, kiedy mogę powiedzieć, mojej pracy, zawodu...
Tak, decyzja, że szycie będzie moim sposobem na zycie i zarabianie pieniędzy zapadła.
Jeśli miałoby być inaczej, czułabym się bardzo ograniczona. A w tym wypadku mogę tworzyć do woli i spełniać się w 100%.
Od dziś, mój zawód to RĘKODZIELNIK.
Jestem z tego dumna, pomimo, że nie było łatwo na początku. Odczuwałam w ludziach, którzy mnie otaczają lekką nutę niewiary we mnie, i odbierania tego co robię, jako swego rodzaju zabicia nudy itd. Ale nie zniechęciłam się i już teraz każdy wie, że robię to, bo kocham, i znalazłam sposób na siebie.
Ostatnie tygodnie przyniosły wiele ważnych decyzji, rzutujących na całe nasze życie.
W marcu wracamy do Polski na stałe, zegnamy piękną Norwegię, z żalem w sercu, ale nasze serca są tam, gdzie nasz dom. A dom zawsze był i będzie w Polsce. Wyznajemy maksymę, że jeśli czegoś chcę to poradzę sobie wszędzie. Jesteśmy ambitni i nie nastawiamy się na porażkę.
Jak bedzie w rzeczywistości, to samo życie pokaze :)
****
A zawodowo, mój świat kręci się wokół filcowych szyjątek ,głównie mobili, które mają naprawdę duży odzew. Zapraszam na sesję z ich udziałem.
I do zobaczenia w Polsce niebawem :)
piątek, 1 stycznia 2016
2015
Zrobiłam podsumowanie 2015 roku.
To był dla mnie dobry rok. Twórczo rozwinęłam się bardzo. Nauczyłam się szyć wielu nowych rzeczy. Stworzyłam całkiem swoje zabawki.
Były też przykre sytuacje, osoby udające przyjaźń, by zaskarbić sobie moje zaufanie, a potem w bezczelny sposób kopiować moje prace.
Na szczęście już przebolałam ten fakt i teraz jestem silniejsza i odporniejsza na fałsz i obłudę.
Z nowym rokiem wiążę wiele nadziei pod kątem zawodowym. Czeka mnie rewolucja, czy dojdzie do skutku, zrealizuje się, dowiecie się na pewno tutaj bądź na moim profilu fejsbukowym.
Ja jestem nastawiona jak najbardziej pozytywnie.
Życzę wam w tym nowym roku szczęścia i spełniania marzeń tych małych i tych większych. I przede wszystkim pozytywnego nastawienia, bo myślę, że na początek bez tego się nie da :)
Do zobaczenia
K-a-r-o
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































