Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wnętrza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 marca 2015

Upiększamy


pokój małego Adasia.
Mama postarała się, by każda spędzona tu chwila była
przyjemna dla oka.
Sami przygotowujemy wydruki, zrobiliśmy mini galeryjkę w części "sypialnej. 
A na piękne sny łapacz i chmurka autorstwa mamy.
Szarości przełamujemy kolorem, dalikatnie, nienachalnie.
Przecież nie chcemy tutaj jarmarku, ale przytulny, chłopięcy pokoik.

***







Pan Pinokio wiernie pilnuje porządku. 
Polubił to miejsce i towarzyszy Adasiowi niezmiennie. 
To taki "must have" w tym adasiowym przybytku.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Easter 2014 in our home - part I






Witajcie kochani.

W Norwegii mamy już formalnie święta.
Wielki Czwartek i Wielki Piątek są dniami wolnymi od pracy,
czyli.... długi weekend rozpoczęty :)

Oczywiście pracy w domu jeszcze przede mną cały ogrom :),
świętować i odpoczywać zamierzam dopiero w niedzielę.






W tym roku postawiłam na kolory black&white.
Może te kolory nie dają poczucia, że w mieszkaniu jest przytulnie, czy ciepło,
ale mi ten efekt naprawdę odpowiada.

Jajka/pisanki też są w podobnej kolorystyce.
Zachowałam ich naturalną barwę, dodałam tylko kilka ciemnych akcentów.





/jajeczka na półce wyżej - papierowe, kolorowe na słodkości; przemalowane na biało; dodana czarna tasiemka/



Kulinarnie dziewczyny nie podzielę się z wami niczym szczególnym,
tym bardziej nie pochwalę się cudami, które zamierzam stworzyć.
Smaki będą bardzo tradycyjne, nie zabraknie żurku, jaj, 
jakiegoś mięska pieczonego i świeżej sałatki.

Przyznaję się, że nie jestem talentem kulinarnym,
i najchętniej mogłabym w ogóle nie posiadać kuchni, albo tylko mieć ją w celach estetycznych :)

A jakbym mieszkała sama i nie miała własnej rodziny, pewnie jak główna bohaterka 
"Seksu w wielkim mieście" w piekarniku trzymałabym czasopisma albo książki. :)









To tyle zwierzeń z mojej strony,
poznałyście moją ciemną stronę :)

W następnym poście, jeszcze przed świętami,
odsłona druga mieszkania i obiecane tekstylia :)



Buźki :*







poniedziałek, 11 listopada 2013

The series of my inspiration B jak Boże Narodzenie

W mojej głowie są już Święta od pewnego czasu.
Myślę, kombinuję jak ustroić mieszkanie na ten grudniowy czas. Tyle pomysłów na dekoracje, część już w realizacji, ale martwię się, czy wystarczy mi czasu na wszystko. 
Zrobiłam już nawet niewielkie zakupy tzn. lampki, wianki itp. Ale tym podzielę się z Wami jak już będzie grudniowo, adwentowo :)

Tegoroczne moje Święta na pewno będą białe z dodatkiem koloru srebrnego. Takie barwy najbardziej mi odpowiadają. Chociaż bardzo lubię dodatki czerwone, złote. Może jakieś niewielkie akcenty w tych  kolorach pojawią się w również w moich wnętrzach.
Ale to pozostawmy na później.



*


Kontynuuję moją zabawę w "literki" :), więc

B jak Boże Narodzenie
zapraszam do oglądania i mam nadzieję inspirowania się :)





No i jeszcze dużo inspiracji i skandynawski design, który przyznam lubię bardzo.
Uwielbiam takie surowe, jasne i białe wnętrza. I marzą mi się takie właśnie Święta.
Zaraziłam się tą miłością po przyjeździe do Norwegii.

(Źródło zdjęć: Pinterest)























 Przyjemnego poniedziałku dla Was

wtorek, 10 września 2013

Zmiany w sypialni


HALOOOOOO
 jak u was z pogodą? Macie jeszcze lato?

U nas za oknem zrobiło się typowo jesiennie i chłodno, więc i trochę tej jesieni przyszło do mojego mieszkanka.
Pisałam wcześniej, że zaprezentuję mojego nowego wrzosa.
Z tego co wiem są to rośliny zimnolubne, dlatego stoi w naszej sypialni (od strony północnej).
Lubię na niego patrzeć za każdym razem gdy wchodzę do pokoju. I ten jego delikatny róż/fiolet. Jest taki stonowany jak ja:)



Dzisiaj trochę fotek z sypialni.
Powoli dopinam wszystko w mieszkaniu, jeszcze pokoik synka czeka na realizację, 
ale zdecydowaliśmy, że będzie spał już "u siebie" jak skończy roczek (styczeń).


Przestawiliśmy łóżeczko Adasia pod najdłuższą ścianę, przez to mamy trochę więcej "luzu" 
w sypialni.




Półeczki "ikeowskie" sprawdzają się w każdym pomieszczeniu. U mnie w sypialni powstała spora galeryjka. Ramki malowałam już od tygodnia. To kilka warstw farby, to lakier, który schnął bardzo długo i dlatego tyle to trwało. Ramki zarówno te duże, jak i  małe kupiłam kiedyś tutaj w Norwegii za grosze w komisie. 
Dużą literę "R" (pokazywałam ją we wcześniejszych postach) pomalowałam na czarno.



Pierwotny plan był taki, że wszystko będzie białe, takie subtelne i romantyczne. Jednak brakowało mi jakiegoś kolorystycznego akcentu, dlatego zdecydowałam się na kilka ozdób ciemnych.
Myślę, że wszystko dobrze współgra ze sobą.



Tealighty/świeczniki na zdjęciu wyżej również kupiłam w tym samym sklepie ze starociami, 
co ramki.
Jakoś do tej pory nie mogły sobie znaleźć "miejsca" w domu. A teraz bardzo ładnie wkomponowały się w całość. I jak widać można do nich włożyć też większe świece:)


Białe, papierowe kule też są mojego autorstwa. To takie papierowe origami. Ale do wykorzystania 
o różnych porach roku i w  różnych miejscach. Na przykład zimą trafią na bożonarodzeniowe drzewko jako bombki. 
Zawsze staram się wykorzystać przedmioty do różnych celów (bynajmniej staram się), nic u mnie nie jest jednorazowe.
Nie wiem jak to jest u was, ale ja mam dużo większy sentyment i szacunek do rzeczy ręcznie wykonanych, niż tych gotowych, kupionych. I nigdy nie wyrzucam tego co sama wykonam, 
jak mi się coś znudzi to zawsze może posłużyć na prezent np. dla mamy.




A tutaj jeszcze kilka fotek z salonu.
Zmieniłam lekko aranżację na wieszaku, który wisi pod półeczką.
Nowa hortensja kwitnie bardzo ładnie, już powoli rozwija następny kwiat.




Strasznie ostatnio podobają mi się czarne świece, zarówno te długie, cienkie jak i grube, szerokie.
Czekają mnie w najbliższym czasie na pewno "świecowe" zakupy. Mam tutaj taki ulubiony sklepik, świec jest od wyboru do koloru w naprawdę przystępnych cenach.


W następnym poście będą "haftowe" króliczki - doszły dwa nowe obrazki do kolekcji.

Pozdrawiam was wieczorową porą.
x
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...