Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Hey Day





Lato powoli, małymi kroczkami odchodzi w zapomnienie.
Jest już znacznie chłodniej, 
/chociaż temperatury nadal krążą wokół 20 st./
bardziej deszczowo i wietrznie.

W ubiegły weekend pożegnaliśmy gości z Polski.
Tydzień spędzony bardzo przyjemnie, w super towarzystwie.
Dni mijały nam bardzo szybko na wspólnych wyprawach i biesiadowaniu.







Po wrażeniach związanych z odwiedzinami,
wróciłam do zaczętych już, ale i rozpoczęłam nowe "projekty".

W ramce pojawiła się makatka "BE MINE".
Zaczęłam ją dziergać chyba z rok temu. Ostatnio przypadkowo odnaleziona,
jeden późny wieczór wystarczył na jej wykończenie.
Technika wykonania to bodajże "blackwork".






Zaczęłam też dziergać dziecięcy kocyk na szydełku.
Natrafiłam w weekend na cudne kolorki włóczek, 
i powstanie kocyk w odcieniach błękitu i turkusu.
Bazowym kolorem łączącym wszystkie elementy ze sobą będzie kremowy
/na zdjęciach wygląda bardziej na biały/.

A że kwadracików ma być blisko setka,
efekty dziergania pewnie będą widoczne za jakiś miesiąc, może dwa :)



/Mój Stefanotis bukietowy - znów obsypał się kwieciem,
uwielbiam go, w końcu znalazłam jego dokładną nazwę, 
wcześniej myślałam, że to hoja/



Następnym razem będzie dużo o zakupach,
/w swojej ulubionej "klamociarni" natrafiłam na prawdziwe perełki/
i malunkach chodnikowych.






Miłego dnia wszystkim









REKLAMA

niedziela, 26 stycznia 2014

Zimowe Candy i nowy haft


Witajcie

w ten niedzielny piękny dzień , chociaż u mnie niesłoneczny.


Chciałam was serdecznie zaprosić do zabawy ze mną w
zimowym CANDY.



Do wygrania są wspaniałe prezenty (z norweskiej ziemi):

Serduszkowa girlanda WELCOME
(taką samą prezentowałam tutaj)

oraz

komplet gwiazdkowych kuchennych tekstyliów:
ściereczka, łapka i rękawica
(wspaniałe gadżety dla każdej miłośniczki kulinarnych podróży).




Warunki udziału w zabawie są proste:

1. Zgłoszeniem się do zabawy jest umieszczenie komentarza pod tym postem. Osoby nie posiadające konta na Google czy swojego bloga, niech się podpiszą pod komentarzem imieniem bądź pseudonimem;

2. Umieszczenie i podlinkowanie (min. do czasu zakończenia) powyższej fotografii dotyczącej CANDY na pasku bocznym na swoim blogu wraz z odniesieniem kto organizuje dane CANDY;

3. Polubienie mojego bloga i dodanie go do listy blogów obserwowanych;

4. Zgłaszać się może każdy, bez względu na kraj zamieszkania i bez względu na tematykę swojego bloga czy zainteresowań.




CANDY trwa do dnia 01. marca br. do godz. 24.00.
Losowanie odbędzie się 2. marca.



A na zakończenie zdjęcie mojego najnowszego króliczkowego haftu.
Na gorąco przed chwilką skończony, 
więc stan tkaniny w wersji roboczej.





Miłej niedzieli dla was.

c













wtorek, 17 września 2013

Men are from Mars. Women are from Visa...

..... to napis z mojego nowego szyldziku. 
Jakie to życiowe... :)


Pamiętacie moje deseczki z poprzednich postów, kupione w Panduro Hobby? 
Zastanawiałam się nad napisami na nie. Ten nowy szyldzik podsunął mi pomysł, żeby zrobić szyldziki w podobnej stylistyce. Szablony liter mam, więc tylko pędzle w ruch i do dzieła...

Miałam pokazać nowe hafty. 
Są to kolejne króliczki z serii "Somebunny to love".
Już mam w sumie cztery hafciki, jeszcze kilka i powstanie galeryjka do pokoiku dziecięcego. 




Czy ta brzydka pogoda jesienna nastraja was pozytywnie? 
Chyba raczej nie...

Uściski.

środa, 7 sierpnia 2013

Najnowsze hafty



 Witajcie
Dzisiaj troszeczkę o moich najnowszych haftach. 
A że mój synek zajmuje mi większą część dnia, więc tematyka obrazków też jest dziecięca.

Powstało kilka misiów w serii Newton (Anchor).
Wyszywało się świetnie. Lubię takie nieduże wzorki, szybko je się wyszywa i się nie "nudzą" z czasem.

Ten poniżej jest najmniejszy, zmieści się w ramce o rozmiarze zwykłego zdjęcia.

 
  Dwa następne są już trochę większe.
Lubię wyszywać obrazki z konturami, chociaż tutaj było trochę zabawy, bo musiałam wbijać igłę w środki krzyżyków.




 Ten misio z kolei jest z serii Forever Friends (Anchor).  


Zrobiłam też metryczkę z okazji urodzenia się Adasia, mojego synka.
Będzie miał kiedyś fajną pamiątkę.



Powstały też króliczki Somebunny to love (DMC). I to jest zdecydowanie mój faworyt.
Postanowiłam, że wyszyję całą serię dla synka do pokoiku.
 Zakupiłam potrzebne niteczki.... i zima upłynie w przyjemny sposób. 

Ramki na razie są prowizoryczne, tak dla pokazania na blogu,docelowo będą inne.




Te śpiące króliczki są dosyć duże,ale wyszywało się je całkiem przyjemnie.
 
 


Przy okazji moja półeczka w salonie otrzymała nową aranżację.
Jakiś czas temu powiesiłam pod nią wieszak.

 Moja domowa biblioteczka również otrzymała nowy image. Ponieważ witrynka jest w kolorze szarości, książki oprawiłam na biało. Myślę, że w białej witrynce lepiej by się prezentowały w swoich "oryginalnych" oprawach.



Mam do Was pytanie blogowe koleżanki, może któraś z was orientuje się jaką nazwę nosi roślina poniżej.
Dostałam go od męża parę lat temu, kwitnął wtedy pięknie na biało (białe dzwonki) i pachniał podobnie do jaśminu. (Może to hoja?)
Myślałam, że już więcej nie zakwitnie, bo te gatunki kwiatów dosyć rzadko kwitną (raz na dużo lat).
A tu niespodzianka..... parę dni temu puścił bardzo dużo pąków. Nie mogę się doczekać, aż zakwitnie.




 Kula dekoracyjna mojego wykonania.
Wystarczy niewiele, styropianowa kula, klej na gorąco lub szpileczki i płatki bawełniane do demakijażu. 
Efekt widać na zdjęciu. Wcześniej wieszałam ją na karniszu na tasiemce, teraz leży dumnie w witrynce i cieszy moje oko.

Pozdrawiam Was
W piątek wyruszamy do Polski na urlop. Odwiedzę moje ukochane Mazury.

Karolina

czwartek, 19 lipca 2012

Jestem

Witajcie.

Jak miło jest wrócić w blogowy świat, już mi tego bardzo brakowało.

Niestety moja nienarodzona dzidzia trochę się buntowała i mieliśmy pewne komplikacje, do tego dochodziło ogólne zmęczenie i dolegliwości ciążowe.
Ale teraz wyszliśmy na prostą i te najtrudniejsze miesiące mamy już za sobą (miejmy nadzieję).

Przez ten wolny czas nie udało mi się za dużo projektów wcielić w życie. Bardziej czas leciał na planowaniu niż realizacji.

Lato w Norwegii też nas nie rozpieszcza, średnie temperatury oscylują w granicach 17-20 stopni i często pada deszcz. 

A tu dwa obrazki krzyżykowe, które udało mi się stworzyć (drugi jeszcze wymaga trochę pracy). Teraz wszystko tworzę z myślą o tej małej istotce, która niebawem pojawi się w naszym życiu.



Przeprosiłam również szydełko i dziergam sobie kwadraciki. Może powstanie z tego kocyk. Zobaczymy jaki będzie efekt końcowy.


Pozdrawiam. 
Uciekam tym razem na krótko.
Karolina

wtorek, 8 maja 2012

Trochę moich inspiracji xxxx

Jak obiecałam pokażę Wam trochę moich inspiracji hafciarskich. 
Jest ich tak dużo, że nie wiem czy starczy mi życia na wyhaftowanie chociaż połowy z tego:)
Z małymi haftami nie ma problemu, są miłym przerywnikiem dla innych prac. Wykonanie ich jest łatwe, szybkie i przyjemne. Gorzej jest z dużymi obrazami. Na początku jest się pełnym entuzjazmu i chęci, ale w pewnym momencie przychodzi kryzys i niestety na jakiś czas trzeba tamborek odłożyć. A wrócić do tego jest potem ciężko, sama tego doświadczam na co dzień, trochę tego się nazbierało w pudełku i czeka... A tu ciągle coś nowego przychodzi do głowy...

Ten haft jest dla mnie szczególny, zaplanowałam, że wykonam go do sypialni i umieszczę go w jakimś ładnym miejscu, np. nad łóżkiem. Nici już kupione, leżą od roku i czekają:)



"Kwiatowe elfy" zainspirowały mnie niedawno. Są śliczne i takie niewinne. Urzekły mnie piękne pastelowe kolorki. Jeśli nie zamieszkają u mnie w mieszkanku na pewno znajdą swoich właścicieli jako prezenty. 
Na 26 maja jak znalazł.






Te dwie panie z pieskami będą pasowały do tych, które mam w swoich zbiorach. We cztery będą się pięknie komponowały.



Mam słabość do wyszywania elegantek. Te poniżej również należą do moich ulubionych. Może dlatego, że bardzo lubię wzory, które wymagają dużo szczegółów. Praca przy nich jest ciekawsza i po prostu 
"nie nudzi się".




Kwiaty też lubię wyszywać, chociaż rzadko kiedy coś mi się szczególnie podoba. Te wzory należą do moich kwiatowych ulubieńców. Są delikatne, subtelne, nie dominuje tu mieszanina różnych kolorów, a róże i czerwienie ładnie się ze sobą komponują.




Mam słabość do koronki różnego typu, a ta poniżej szczególnie mnie urzekła.



Te też są śliczne.



Pozdrawiam
Karolina

Powyższe zdjęcia nie są mojego autorstwa. Źródło: Internet.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...