Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas wolny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas wolny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 lipca 2014

Przyjemna sobota





Hej dziewczyny

Dzisiaj relacja zdjęciowa z wczorajszego dnia.
Mieliśmy u nas "zlot" największych żaglowców z całego świata.
Były też polskie akcenty.

Widoki naprawdę zdumiewające.
Dzień gorący, słoneczny, bardzo przyjemny.

Nie zabrakło też specjałów kulinarnych z różnych stron świata.
Popróbowaliśmy niemieckich "wurstów", hiszpańskich bakalii i orzeszków,
francuskich serów czy greckich oliwek.


A tymczasem zapraszam na małą galerię pięknych statków.





Miłej niedzieli dla wszystkich.


















































wtorek, 3 września 2013

Powroty i troche o ksiazkach


Z powrotami bywa ciężko.....
i z tymi z Polski i z tymi blogowymi. 
Tym razem zebrało się tego wiele. Ząbkujące dziecko (ten kto ma, wie co mam na myśli :)) i żeby było mało awaria mojego ukochanego, wysłużonego laptopa. 
Nie wiem czy też tak macie, ale ja jak się bardzo do czegoś przyzwyczaję, ciężko mi potem się przestawić na nowe. 
Ale nowy komputerek jest śliczny, taki kobiecy, wymarzony; przy okazji prezent od męża na trzydzieste urodziny (żegnaj dwudziestko).

t

Jeśli chodzi o pobyt w Polsce, wypoczęliśmy troszeczkę. Pogoda nas nie rozpieszczała, ale za to towarzystwo było przednie (nianiek dla Adasia multum - prawie zapomniałam, że mamą jestem).
Do domu nic szczególnego nie przywiozłam, oprócz obowiązkowego zestawu niteczek do moich haftów. 
Kończę rozpoczęte jeszcze przed wyjazdem króliki "Somebunny to Love". Już jestem na finiszu, wkrótce pokażę efekt końcowy.


Myślałam, że nie nacieszę się moją hoją po powrocie. Sądziłam, że przekwitnie, ale nie, kwiatki trzymają się dosyć dobrze i długo. Upajam się ich aromatem, zwłaszcza wieczorami (zapach podobny do kwiatów jaśminu).


Przywiozłam też z Polski trochę literatury.
Wpadła mi ostatnio w ręce książka Nicholasa Sparksa. I tak się wciągnęłam, że kupiłam kilka egzemplarzy.
Jeśli lubicie historie o miłości, bardzo lekkie, przyjemne i subtelne, to polecam tego pisarza. Kilka z jego książek doczekało się ekranizacji. Na pewno wiele z Was oglądało film "Pamiętnik" czy "List w butelce", jeśli tak, to już wiecie jaki to typ literatury.


Dla zainteresowanych kilka jego pozycji:
1. Pamiętnik
2. Ślub
3. List w butelce
4. Jesienna miłość
5. Noce w Rodanthe
6. Na ratunek
7. Na zakręcie
8. Anioł stróż
9. Prawdziwy cud
10. Od pierwszego wejrzenia
11. Szczęściarz
12. Wybór
13. Bezpieczna przystań
14. Ostatnia piosenka
15. I wciąż ją kocham.

t


czwartek, 8 sierpnia 2013

Wakacji czas


Witajcie

Jak wspominałam w poprzednim poście jutro wyjeżdżamy na utęskniony urlop do Polski.
Odwiedzimy rodzinę, Adaś spotka się z dziadkami i prababcią.
Ale będzie fajnie, torby już spakowane, mini basenik dla Adasia też i można ruszać w drogę... A temperatury w Polsce imponujące, tropiki.

A że nastrój typowo letni i urlopowy, w mieszkaniu też trochę tego nastroju się udzieliło.
 

Nie uwierzycie, ale te nie wiem jak je nazwać "tacki ze szklaną kopułą" udało mi się kupić za jedyne 5 koron za sztukę/ 2,50 zł. A że cena prawie żadna, kupiłam trzy i jedna jedzie do mojej mamy na Mazury.
W oryginale w środku siedziały te ptaszki, które mam na zdjęciach. U mnie w aranżacji ze świecą, która bardziej mi odpowiada, z ptakiem lepiej pasują do ogrodu, czy na balkon.
 

Łowczyni promocji się ze mnie stała, ale jak nie skorzystać, gdy takie okazje się trafiają.


Pozdrawiam Was urlopowo.
W trakcie pobytu w Polsce postaram się wrzucić kilka fotek z mojej rodzinnej miejscowości.

Karolina

piątek, 7 czerwca 2013

Powroty... i wyniki wiosennego CANDY



Powracam...

Powoli wracam do bloga. 
Pogoda u nas wyśmienita, jak nie w Norwegii. 
W tamtym roku zdarzyło się, że śnieg spadł w maju.
Ale dobrze, niech grzeje tak dalej, to fajny czas na spacery z dzieckiem.

Spędzaliśmy dwa tygodnie w Polsce. 
Synek po raz pierwszy widział swoją ojczyznę 
(kiedyś już był w Polsce, ale to było jeszcze w brzuszku).


Trochę z opóźnieniem, ale wiadomo jak to po podróży, podaję wyniki mojego wiosennego CANDY. 
Dziękuję Wam za udział w zabawie i cieszę się, żę trochę Was się zgłosiło.

Słodkości otrzymuje:
burana 25

Proszę o kontakt na e-maila i adres do wysyłki. 


♥
Karolina

piątek, 25 maja 2012

Po dłuższej nieobecności

No i w końcu jest... LATO w Norwegii. Od poniedziałku pięknie grzeje i nareszcie można zażyć kąpieli słonecznej. Już powoli zazdrość mnie ogarniała, gdy słyszałam jak to pięknie, wakacyjnie jest w Polsce.

***


Wszystkie plany dekoracyjne odłożyłam na bok, a to za sprawą pewnej niespodziewanej wiadomości, która nas bardzo miło zaskoczyła:) I teraz większość czasu spędzam na lekturze i wypoczynku w ogrodzie.
Tyle myśli mi się kłębi w głowie, tyle planów...
No i oczywiście podczytuję sobie troszeczkę na Waszych blogach. 

***

Na koniec uchylę rąbka tajemnicy nad czym obecnie pracuję. Prace idą bardzo powoli, jak będzie gotowe to pokażę efekty.


A tymczasem pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę słonecznego, udanego weekendu.
Karolina
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...