Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

Dodatki do dziecięcego



Weekend niestety mija nam pod znakiem zbijania temperatury u maluszka.
Nie wiemy jakie są powody tej chwilowej niedyspozycji.
Czy zwykła infekcja wirusowa, czy lekkie przeziębienie, a może ostatnie ząbki.

Tak więc cały czas świąteczny przesiedzieliśmy w domku.
Ten czas wykorzystałam na małe zakupy on-line.

Nabyłam kilka dodatków do adasiowego pokoiku.
W zakupach dominuje motyw gwiazdki i kolor niebieski.

Każda z nas wie, że to właśnie dodatki dodają charakteru do każdego wnętrza.
Chciałabym, żeby ten pokój nabrał trochę koloru i przytulności,
a malutki chętniej spędzał w nim czas.



Buziaki
wracamy do szarej, 
chorobowej rzeczywistości.



1. Ellos, 2. Jotex, 3,4,5,6 Ikea











REKLAMA

sobota, 16 sierpnia 2014

Nice Saturday





Najnowszy nabytek do salonu.
Piękna czarna, metalowa lampa.
Natrafiłam na nią przypadkiem w zaprzyjaźnionej "klamociarni",
jedna z tych rzeczy, które "must have".

Uwielbiam tak "wpadać" do sklepiku bez żadnych planów zakupowych,
/zabrałam tam kuzynkę, która była z wizytą u nas/
i tak się potem pozytywnie zaskoczyć.






Wczoraj odebrałam zamówiony do niej kremowy abażur,
i teraz już może cieszyć moje oczy w całej okazałości.

I jak pięknie komponuje się z szafkami Besta,
do tych moich dekoracji black&white pasuje jak ulał.






Natrafiłam też na czarny świecznik, 
bliźniaczy do tego, który już miałam wcześniej,
i tak przypadkiem "zrobił się" komplet.

Przyniosłam ze sklepu też stary, drewniany gazetownik,
który potrzebuje jednak troszeczkę odświeżenia.
Zostanie zmatowiony i pomalowany od nowa, 
dlatego na razie jeszcze go nie prezentuję :)












Nadal w każdej wolnej chwili męczę te szydełkowe kwadraty do dziecięcego kocyka.
Już prawie półmetek, ale tempo robótki trochę spadło,
więc na efekty jeszcze poczekamy.

A na najbliższe dni w planach trochę szyciowych przedsięwzięć.
Będą zwierzaki, postacie z bajek, istne szaleństwo...

... na foto-relację zapraszam wkrótce.


A tymczasem życzę wam wszystkim cudownego końca tygodnia
i dużo letniego słoneczka.






Do niedługo.









REKLAMA

niedziela, 27 lipca 2014

Black & white everywhere




kuchenne łapki black&white



o tak, widzę je wszędzie,
to zestawienie kolorystyczne.

I nie mogę czasami przejść obojętnie.
I tak było tym razem,
wybrałam się tylko po brulion techniczny, na moje szablony i wydruki,
a wróciłam do domu z kompletem pomocników kuchennych.
Moja rękawica z krową prosiła już dawno o wymianę.

Tego tupu monochromatyczne grafiki widuję ostatnio bardzo często w norweskich sklepach.
Najczęściej jako motyw na poduchach i różnego rodzaju tekstyliach.



Black & white everywhere



Jak wam mija weekend?

W Norwegii upały nie odpuszczają, 
co prawda przed południem mieliśmy burzę,
ale jak tylko przestało padać, znowu słońce zaczęło przypiekać.

Bywają też takie miejsca, gdzie temperatura wody dochodzi do 28 stopni,
i jest wyższa od temperatury powietrza.
Ponoć na północy Norwegii, w strefie okołobiegunowej temperatury potrafią
oscylować wokół 30-tki. 
Co to się porobiło na tym świecie? :)



kuchenna rękawica black&white



Wczoraj w końcu udało mi się usiąść przy maszynie.
Nie skończyło się tylko na siedzeniu, nie nie...
"Robią się" morskie stworzonka, truskaweczki i pasiakowy misiak.
Nie omieszkam wam pokazać.



Black & white everywhere



Na koniec dziewczyny, 
strasznie wam dziękuję za wszystkie miłe komentarze,
dotyczące moich prac, aranżacji w salonie itp.

I na własnym przykładzie, chciałam was zachęcić, 
że jeśli o czymś marzycie, stawiacie sobie cele,
dążcie do ich realizacji.

Tak było z moją przygodą z szyciem.
Nigdy nie umiałam szyć na maszynie,
/kiedyś w szkole coś tam próbowaliśmy, ale dawno i zapomniane/
od ładnych kilku lat gdzieś tam było to moim marzeniem.
Zazdrościłam wszystkim zdolnym dziewczynom, które chwaliły się pięknymi pracami,
i powiedziałam sobie, że się nauczę, małymi kroczkami, powoli, ale dam radę.

Na początku szyłam ręcznie, igłą i nitką. 
Potem zaczęłam się uczyć na maszynie pożyczonej, tak bez tzw. "prądu",
kręciłam ręcznie, aż ręka bolała; dopiero po jakimś czasie odważyłam się i na najmniejszych obrotach,
powoli zaczęłam szyć już z "prądem", wychodziło różnie, ale im więcej, 
tym te szwy wyglądały coraz ładniej i równiej.

Teraz też nie wygląda to idealnie,
ale zainwestowałam w swój własny "Łucznik" i naprawdę cieszę się tym szyciem.
Sprawia mi to dużo frajdy i satysfakcję, że to moje, że sama to stworzyłam.

Dlatego dziewczyny wierzcie w swoje możliwości
i nie poddawajcie się :)


Ściskam was mocno 



wtorek, 8 lipca 2014

Wieści z pokoju dziennego







Hej dziewczyny

Powoli uporałam się ze wszystkim, co związane z przemeblowaniem.
Trochę nam się tego nazbierało.

Komoda z dziecięcego pokoju została rozkręcona i powędrowała do piwniczki.
Teraz u Adasia stoi biała komoda z szufladami, ta która była u nas w salonie.
Myślę, że tam lepiej pasuje, u Adasia jest białe łóżeczko, więc teraz ma komplecik.

Myślę, że komoda w salonie to nie najlepsze rozwiązanie, 
lepiej sprawdza się w pokoju sypialnianym.






Do pokoju dziennego jak wspominałam zakupiliśmy szafki z systemu
Besta Ikei. Szafki są dosyć niskie, ale bardzo pojemne.
Zestawione razem wyglądają wspaniale, tak sądzę.

Największy problem mamy teraz z kanapą,
bo w ogóle nie znajdujemy w salonie miejsca na kącik wypoczynkowo-telewizyjny,
w taki sposób, żeby optycznie nie zmniejszać tego pokoju.
U nas jest taki problem, że salon jest połączony szerokim przejściem z kuchnią, do tego
są jeszcze niewielkie skosy, które są problemem w przypadku wysokich mebli.



 Biała taca na świece widoczna na zdjęciu prysnięta czarnym sprayem.



Na razie kanapa stoi jak poprzednio, tyle że bardziej na środku pokoju.
To nie jest efekt, jakiego się spodziewałam, i na jaki liczyłam, dlatego będą
jeszcze w niedalekiej przyszłości kolejne zmiany.

A na razie szafki stoją pod oknem.
Salon w aranżacji biało-czarnej, z niewielkimi dodatkami turkusowymi.
Kanapa otrzymała kolorystykę bieli z szarością. Brakuje mi tylko tutaj akcentu turkusowego.
Jakaś poducha w tym kolorze załatwi sprawę :)



 poszewki białe - Ikea,
poszewka w pasy - H&M Home
poszewka w kratę - Ikea.



Na półeczkach w kąciku jadalnianym pojawiły się nowe szklane słoje,
oraz ceramiczne pojemniki, w których umieściłam trochę kuchennych składników, 
m. in. moje ulubione bakalie i suszone owoce.










--------------------------------------------------------------------
MIŁEGO WTORKOWEGO WIECZORKU
DLA WAS MOI KOCHANI.




 W salonie pięknie zakwitła fuksja.
I kto powiedział, że kwiaty balkonowe nie mogą być hodowane w domu?!








REKLAMA

sobota, 28 czerwca 2014

Lato pod znakiem Fitness




Dziewczyny jak jesteście w dołku psychicznym, czy popadłyście w chandrę,
dobra rada dla was, idźcie na zakupy. 

Kupcie coś ładnego dla siebie bądź dla domu.
Jak dla mnie to najlepsza sesja terapeutyczna :), wracam odprężona, szczęśliwa, zadowolona.







U mnie lato będzie F jak Fitness. 
Wyskoczyłam dzisiaj do Shopping Center, kupiłam strój sportowy i wygodne butki.
Zaopatrzyłam się też w matę do ćwiczeń.

Tak... zaczynam program treningowy, 
nie tylko po to by zrzucić zbędne kilogramy, ale żeby poczuć się szczęśliwszą na co dzień, 
odmłodzić swoje ciało i naładować się pozytywną energią.
Wiem, że łatwo nie będzie, ale jak pomyślę o ćwiczeniach, 
buzia mi się sama uśmiecha i jestem pełna nadziei.






"Ona" tak na mnie podziałała.
Z ciekawości odwiedziłam jej profil na Facebooku, poczytałam,
i pełna podziwu, zaraziłam się tą energią chęci zmiany i zrobienia czegoś tylko dla siebie.
"W zdrowym ciele - szczęśliwy duch".

Od poniedziałku rozpoczynam, będzie bardzo intensywnie,
opieram się przede wszystkim na dvd z instrukcją ćwiczeń,
a książki sprawiłam sobie z tego względu, że mają fajne przepisy i plany żywieniowe
ze zdrowymi i zarazem smacznymi produktami.

Ja mam tak, że muszę iść według jakiegoś planu i mieć narzucone normy itp.,
inaczej szybko się zniechęcam.






Może dla niektórych z was wyda się to zabawne, lub już próbowałyście i nic z tego nie wyszło.
Ja jestem pełna pozytywnej nadziei i "ja wam jeszcze pokażę" :)
 Na pewno podzielę się z wami wrażeniami i efektami.









A tymczasem powyżej moje barwy na najbliższe miesiące.
Chociaż nie przepadam za mocnym makijażem, uwielbiam kolor na paznokciach, 
zarazem i ten delikatny jak i ten mocny, intensywny.
A teraz jest najlepszy okres na eksponowanie pięknych wakacyjnych kolorków.


Buziaki kochane






Aktualne wakacyjne kampanie Westwing

poniedziałek, 26 maja 2014

Urlopowo




Hej dzieczyny

Piszę do was z urlopu, wypoczywamy z synkiem u moich rodziców na Mazurach.
Jest pieknie, wręcz upalnie, wymarzona pogoda na wakacje.

Bawimy tu dwa tygodnie i nawet nie myślimy o powrocie :)


Przypadkiem w sklepie Jysk natrafiłam na takie oto fajne plakaty/grafiki,
no i jak to ja miłościczka biało-czarnych stylizacji, zakupiłam sobie kilka ramek.
Nie sądziłam, że ten sklep będzie potrafił mnie pozytywnie zaskoczyć.
Po moim powrocie na pewno znajdę dla nich odpowiednie miejsce w mieszkanku.







Odebrałam również moje zakupy ze sklepu Westwing.pl,
dotarły do mnie piękne donice i szklane pojemniki,
ale te pokażę po powrocie, już wiem gdzie ję postawię i na co przeznaczę.









A oto mój największy skarb, chciałam się wam pochwalić, bo jestem strasznie z niej dumna.
Moja pierwsza maszyna do szycia z prawdziwego zdarzenia (do tej pory szyłam na pożyczonej :).
Jest cudowna, bardzo cicha i wpełni zelektronizowana, czasami wystarczy tylko nacisnąć guzik...

Ma dużo świetnych opcji, ułatwiających szycie tych bardziej skomplikowanych elementów, 
ogromny wybór ściegów ozdbnych i literowych.
Na razie jestem na etapie poznawania i zgłębiania jej tajemnic. 
Ale już po pierwszym dniu użycia byłam zachwycona.






Możecie zobaczyć co powstało w ostatnich dniach, uszyłam trochę skrzydełek anielskich,
powstaje też nowa Tilda w aranżacji wiosennej.
Już niebawem kilka moich prac będzie wsytawionych w sklepiku internetowym w tym te skrzydełka - zawieszki poniżej, w dwóch pastelowych odcieniach różanej tkaniny. 
Trochę ich uszyłam, więc jeśli już teraz któraś z was chciałaby takie mieć, 
odezwijcie się do mnie na maila.












A na koniec wszystkim mamom i nie tylko porcja zdjęć z ogrodu rodziców.
Piękne wiosenne bzy i kwiaty jabłoni.


W tym dniu życzę wam wszystkie mamusie dużo cierpliowści w wychowywaniu waszych pociech 
i dużo szczęścia.


Pozdrawiam was wakacyjnie
i gorąco ze słonecznych Mazur.




























poniedziałek, 24 marca 2014

Zrób sobie półkę DIY / Do yourself a shelf DIY




Jak zrobić sobie takie półeczki...
nic trudnego, wystarczy postawić jedna na drugiej drewniane skrzyneczki,
rozmiary, kolor, ilość skrzyneczek - dowolna.

Można również poeksperymentować i podwiesić je w różnych konfiguracjach.
Wszystko zależy od naszej wyobraźni i jaki efekt akurat chcielibyśmy osiągnąć.



Zrób sobie półkę DIY / Do yourself a shelf



Moje powstały akurat bardzo spontanicznie.
Skrzyneczki wykonaliśmy sami z resztek drewna, które mieliśmy akurat w piwniczce.
Miały być skrzyneczki na moje szyciowe "szpargały", ale po pomalowaniu 
/malowaliśmy jak leci, bez żadnej finezji i dokładności/
zaczęliśmy bawić się w "A co by było gdyby..."

Opcji było wiele, ale na razie ustawiłam je na komodzie w salonie, 
jak en układ mi się znudzi, to może je podwieszę, 
a może wrócimy do pierwotnego planu pojemników na tkaniny itp.
Na pewno się przydadzą do przechowywania wielu rzeczy.


Zrób sobie półkę DIY / Do yourself a shelf



Na Wielkanoc na pewno włożę tam różne jajka i pisanki.
A planów w głowie mnóstwo.
Wyciągnęłam mój "magiczny" kosz z zeszłorocznymi dekoracjami 
i będę kombinować.
Na pewno kilka jajek i zajączków wymaga przemalowania i zmiany aranżacji.



Zrób sobie półkę DIY / Do yourself a shelf



Zmieniłam też aranżację na półeczce na ściance telewizyjnej.
Na razie królują tu pastele, przysiadła też sobie Tilda,
dla której to miejsce akurat jest wprost idealne
/lala jest pulchna tu i tam, i nie łatwo ją wszędzie usadzić:)/

Pokochałam tę lalkę miłością prawdziwą.
Na jednej lali moja przygoda z Tildą z pewnością się nie skończy :)



Zrób sobie półkę DIY / Do yourself a shelf



Napis "LOVE" ze sklejki, kupiony został w Panduro Hobby.
Otrzymał szary kolor i myślę, że fajnie komponuje się z grafikami.



Zrób sobie półkę DIY / Do yourself a shelf



Jak widzicie, trochę malowania ostatnio miałam.
Nie to, żebym narzekała, akurat to robię bardzo chętnie
/malowanie nie narzekanie :)/.

Pojemnik na herbatę kupiłam chyba ze 2 lata temu, 
dopiero teraz doczekał się metamorfozy i służy mi 
jako przybornik na tasiemki i koronki. 
/Za każdym razem jak go otworzę, unosi się piękny herbaciany aromat./



Zrób sobie półkę DIY / Do yourself a shelf



Zrób sobie półkę DIY / Do yourself a shelf



 Paterki z ptaszkami i te "bryłowe" świeczniki na tealighty to moje ostatnie zakupowe nowości.
Paterki kupiłam za 10 koron/szt. /tj. 5 zł/, 
kupiłam kilka sztuk, /żal nie kupić skoro takie tanie/
większość z nich posłuży na prezenty dla moich kochanych kobietek w Polsce.



Zrób sobie półkę DIY / Do yourself a shelf






Na koniec wkraczając już w ten przedświąteczny czas chciałam was zaprosić 
na świąteczne kampanie sklepu WESTWING /klik/

Kilka ślicznych ceramicznych dekoracji przykuło moją uwagę.
Dużym plusem jest gwarancja, że zakupione cudeńka na 100% dotrą do nas przed świętami.
Więc zaglądajcie, wybierajcie...









Słonecznego dnia dla was.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...