poniedziałek, 3 listopada 2014

Powietrze jakoś tak pachnie...




To, że talent kulinarny ze mnie żaden, ani nawet sprawna kucharka,
 już wiecie od pewnego czasu.

Ale czasami mam przebłyski,
i tak na przykład dzisiaj upiekłam słynne cynamonki.
/Przepis z mojej ulubionej stronki z wypiekami tu/
Strasznie jestem zadowolona z maszyny do chleba, którą nabyłam niedawno,
bo wyręczyła mnie w zagniataniu ciasta, którego zwyczajnie nie znoszę.

Podczas gdy ciasto "się wyrabiało", wyrastało w urządzeniu,
 ja swój czas mogłam poświęcić rodzinie.






Lubię trzymać takie smakołyki w metalowych pudełkach na ciastka.
Tutaj w Norwegii, można je nabyć dosłownie wszędzie.
Zwłaszcza w okresie przedświątecznym.
A takowy od dzisiaj oficjalnie się rozpoczął.
I za to właśnie lubię listopad, jedyny dla mnie pozytywny akcent.
Co do pogody to jest typowa dla tej strefy klimatycznej, czyli wieje i pada prawie bez przerwy.


Pozostając w temacie pojemników na słodkości,
zapraszam was po garść inspiracji właśnie z tym akcentem.
Znalazłam sporo fajnych pomysłów, jak można wykorzystać, przerobić, zaaranżować
różnego rodzaju puchy i puszeczki.


Do niedługo



































Źródło zdjęć










REKLAMA
rena.pl

19 komentarzy:

  1. Jej jak apetycznie. Szkoda, że do Ciebie tak daleko.
    Puszkowe pomysły super. To naprawdę zaskakujące ile fajnych rzeczy można zrobić z metalowej puchy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwię, że tak pachnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne puszki, naj podobają mi się te z pięciolinią

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam kiedyś takie bułeczki, są pyszne:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie na szczęście za maszynę do ugniatania ciasta robi mój mąż :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zdjęcia - aż mi zapachniało. Mniam :)
    Kiedyś myślałam o takiej maszynie do chleba, ale też myślę o robocie kuchennym właśnie z funkcją wyrabiania ciasta.
    Jak wyrabiasz ciasto w tej maszynce, to tyle samo czasu to trwa jakby to było ręcznie czy mniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mam taki program wyrabiania który trwa 20 minut, do tego dochodzi wyrastanie ciasta, u mnie trwało to łącznie ok. 40-50 minut :)

      Usuń
  7. Oj na pewno pachnie, już sobie wyobrażam ten aromat .... tych pysznych bułeczek cynamonowych ..... mniam
    Pudełeczka metalowe są najlepsze do przechowywania ciasteczek, choć można znaleźć im wiele innych zastosowań jak widać na inspiracjach:-)
    Bzi i miłego Kami

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki tym puszeczkom i pudełeczkom tak klimatycznie się robi :) Szczególnie cenię to jesienią. Oj bułeczki smakowicie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Karolinko, twoje cynamonki smakowicie się prezentują i na pewno są przepyszne :) Wybrałaś świetne inspiracje, zwłaszcza podobają mi się te najbardziej oryginalne. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pysznie wyglądają Twoje cynamonki.A pomysły z puszkami super. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te cynamonowe drożdżówki :))) co do puszek, pomysły świetne, jeden lepszy od drugiego, a niektóre bardzo oryginalne :) chętnie przygarnęłabym jakiś pomysł, niech no tylko znajdę chwilę czasu.. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajne pomysły i sama w sumie nie wiem który najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cynamonki wyglądają przepysznie:)
    inspiracje są świetne,uwielbiam puszki wszelkiej maści i wielkości
    pozdrawiam i zapraszam do siebie
    http://trojenawalizkach.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  14. Puszkowe inspiracje świetne. Uwielbiam takie pudełeczka, do których można schować różne bibeloty, a jednocześnie nie odstraszają one swoim wyglądam;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka puszkowych inspiracji zabieram ze sobą :-) a cynamonki smakowicie wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne puszki najbardziej podoba mi się ta z zawartością cynamonowych bułeczek :)) gdybyś mieszkała bliżej wpadłabym na jedną :))

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że znalazłeś chwilkę, by zostawić swój ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...