Kochani, przerwa na blogu się zrobiła nieplanowana.
No zwyczajnie nie mogłam się zebrać do napisania posta,
a to czasu nie było, a to nastrój nie pozwalał.
Pamiętacie moje poczynania w pokoju dziecięcym o tutaj.
Doszło trochę zmian. Metamorfoza nie jest jeszcze zakończona,
ale już dzisiaj pokażę parę dodatków, które udało mi się stworzyć w ostatnich dniach.
Mówiłam wam, że planuję skompletować pudełka na regał,
żeby uporządkować do końca kwestię zabawek.
Doszłam jednak do wniosku, że rozwiążę ten problem szybciej i mniejszymi kosztami.
W dodatku nigdzie nie mogłam znaleźć pudeł w tak pokaźnych rozmiarach.
Wpadłam na pomysł zasłonięcia kolorowej zawartości prostymi zasłonkami.
Zasłonki na troczkach, przymocowane na sznurku.
Teraz gdy tylko będziemy potrzebować coś wyjąć czy schować, wystarczy
rozsunąć zasłonki.
Do ich wykonania wykorzystałam dwa paski tkaniny w dwóch różnych kolorach
i deseniach.
W pokoju pojawiły się też tekstylne woreczki na klocki, w podobnej kolorystyce
co zasłonki.
Takie worki to świetne rozwiązanie na przechowywanie drobnych zabawek,
z których nasza pociecha często korzysta.
Uszycie woreczka to kwestia kilku minut, a porządek w pokoiku widoczny gołym okiem.
Wieszak gwiazdkowy zamówiłam przez internet, podwiesiłam pod regałem.
Stanowi doskonałą bazę do ekspozycji dekoracji, jak na przykład
skrzydlatego serduszka, które uszyłam wraz z resztą tekstyliów.
Do tego wnętrza dojdzie jeszcze parę dodatków.
Ale o tym napiszę innym razem.
W salonie u nas panuje jeszcze klimat halloweenowy.
Czas już schować dekoracje i pomyśleć o czymś w klimacie zimowym ;)
Buziaki kochani,
do następnego posta.























.jpg)



