Witajcie kochani w ten piękny poranek.
Wróciliście do rzeczywistości po Świętach?
Przyznam, że w poniedziałek świąteczny już miałam troszeczkę dość tego wypoczynku i "nic nierobienia"
i dla relaksu siadłam do maszyny :)
Też tak macie, że lubicie ciągle coś robić?
A relaks na kanapie przed telewizorem po prostu was nie kręci?
Dla mnie chyba najlepszym relaksem i odskocznią od dnia codziennego
jest czas spędzony przy maszynie lub innych robótkach handmade'owych.
Szycia u mnie coraz więcej, zainspirowana nowymi projektami,
wybieram się dzisiaj do ulubionego sklepu z tekstyliami
na małe zakupy.
Powstała też kolejna lala, tym razem brunetka dla pewnej dziewczynki,
dlatego też w takich bardzo dziecięcych połączeniach kolorystycznych różu i błękitu..
Lala otrzymała błękitne spodnie-ogrodniczki z różowymi dodatkami.
Ma różową bluzeczkę i różowe legginsy.
Do kompletu będzie jeszcze kilka wiosennych akcentów,
które zobaczycie trochę później.
Miłego dnia wszystkim.

-horz.jpg)











