Cześć kochani
Przyznam, że wpadłam trochę w kompleksy, gdy zobaczyłam,
że u Was przygotowania do Świąt ruszyły pełną parą.
Lampki, figurki, ceramika świąteczna, gałązki, wszystko to już macie w swoich domach.
A ja cóż...tak naprawdę, dla mnie ta przygoda dopiero się rozpoczyna.
Jedyne co do tej pory mam świątecznego,
to kalendarz i świecznik adwentowy.
Mizernie to wygląda, ale od dzisiaj ruszam z tą materią.
Najpierw zaplanowane zakupy świecących gwiazd i wszelkich lampeczek,
których nie może zabraknąć w naszym domu.
Będzie trochę papierowych gwiazdek, ale też tych uszytych.
No i na koniec nie mogę zapomnieć o uszyciu skarpet mikołajowych no i zawieszek na choinkę.
Stawiam na serca i piernikowe ludki.
Będzie biel okraszona kolorem bardzo bożonarodzeniowym, czyli czerwienią.
Zapowiedzi piękne, no nie...
Jak się sprężę, to na pewno się uda.
W ostatnich dniach miałam jeszcze dużo szycia
i przyznam dużo takich zabawek, które były dla mnie nowością
i wykonaniu ich poświęciłam naprawdę dużo czasu.
Ale szlaki przetarte, teraz mogę szyć lale i mikołaje hurtowo :)
Standardowo króliczki też uszyłam.
Te w dwóch rozmiarach powędrowały do miesięcznego bobaska.
Był też bałwanek w nietypowych jak dla Świąt seledynkach.
Brodaty mikołaj i pani mikołajowa w czerwieniach.
No i uszyłam dwie lale baletnicę i królewnę.
Wszystkie dodatki, spódniczki, sukieneczki są odpinane, w łatwy sposób można je zdjąć i nałożyć coś nowego.
Upominek w sam raz dla dziewczynek, które lubią przebierać i "stroić" swoje lale.
Dziękuję wam za wszystkie odwiedziny i komentarze.
A teraz wkraczam w szał świątecznych zakupów i przygotowań.
To co my kobietki bardzo w tym czasie lubimy.
Te dwa tygodnie zapowiadają się bardzo twórczo i przyjemnie.
Do niedługo
REKLAMA




























