poniedziałek, 5 stycznia 2015

Pełna wątpliwości




Myślę bardzo intensywnie nad pokojem mojego dziecięcia. A dokładnie o jego wystroju.
I targają mną dwie sprzeczności. Jedna chce koloru, druga ponownie skłania się ku czerni z bielą.
A po obejrzeniu tysięcy zdjęć w necie, znów zwycięża surowość i minimalizm skandynawskiego
designu. Te wszystkie wzory, figury geometryczne, różne tekstury w połączeniu ze sobą przyciągają ogromnie. I jak to wszystko się ma do naszego szaro-białego pokoiku? 
Czy jak wprowadzę czerń, nie będzie zbyt ciemno, ponuro? Przecież pokój dziecka musi być radosny, przyjemny dla dziecięcego oka. Mam wiele wątpliwości.

Tak ostatecznie sobie myślę, że może szary z białym, czernią i kroplą koloru? Trochę turkusu, żółtego, czerwonego, granatu, w jakimś delikatnym, nienachalnym połączeniu.
Moje nastroje kolorystyczne zmieniają się co róż z upływem czasu. Zastanawiam się tylko, czy dojdę
kiedykolwiek do kolorystycznej harmonii. 


Jedno co wiem na pewno to, że najbliższe miesiące będą pod znakiem baby roomu! 

Kolory ścian pozostaną, ale na pewno będzie rewolucja w dodatkach i tekstyliach. 
A może dziewczyny wy mi podpowiecie, czy w dobrym kierunku zmierzam?

Buziaczki












all photo via Pinterest








REKLAMA




OGARNIAM SIĘ...



Od tego co zobaczyłam w ten weekend rozbolała mnie głowa.
Migrena okropna trzyma mnie cały dzień i końca nie widać.
Ogarniam mieszkanie ze świątecznych ozdób, bibelotów. Na początek poleciała choinka,
żal było się z nią rozstać, ale "sypała się" już niemiłosiernie i dla ogólnego spokoju musiałam
ją usunąć /dziecię moje urządziło sobie zabawę: "trzepnij i miej ubaw, jak fajnie wszystko leci"/.

Na głowie wylądował kubeł zimnej wody. Jak to, całe mieszkanie było lśniące, wysprzątane
i taki stan miał pozostać na odpowiednio długi czas. A tu po usunięciu wszystkich cudeniek, ukazał się obraz rozpaczliwy. Mieszkanie wygląda znów, jakby rok czasu nikt się nim nie opiekował. 
Wszędzie bałagan, na szybach dziecięce łapki po oglądaniu noworocznych fajerwerków,
moje trzy na krzyż rośliny doniczkowe w opłakanym stanie, nie wspominając o wszechobecnym kurzu.
No i tak siedzę sobie przy niedzieli i patrzę na ten domowy pejzaż i zachodzę w głowę jak to wszystko ogarnąć. Pudła ze świątecznymi dekoracjami znów się rozmnożyły. W piwniczce brakuje już miejsca na cokolwiek. W domu też wszędzie poupychane rzeczy do oporu.
Może macie jakieś super rozwiązanie na przechowywanie przedmiotów. Czy jedynym jest po prostu pozbycie się ich na zawsze. 
Przyznam, że mam na to ochotę od jakiegoś czasu. Takie przewietrzenie wnętrza bardzo by się przydało, zwłaszcza, że większość rzeczy tylko sobie leży w pudłach i  szufladach. 






Taki się zrobił klimat poświąteczny.
Jednym słowem: NIECIEKAWY.
Czekam na powiew świeżości.






Serducha na spółkę z piernikowymi ludkami powędrowały 
do kartonu na półkę. Trochę było mi żal, myślałam, żeby wykorzystać serca
w innym celu, ale są tak bardzo w świątecznym klimacie, że szkoda mi je tak
zwyczajnie użyć, stracą swój urok.





Do miłego następnego spotkania







czwartek, 1 stycznia 2015

Happy New Year!



Mam nadzieję, że wkroczyliście w ten nowy rok z dużym optymizmem i nadzieją na lepsze.
Ja tak, i wierzę, że ten 2015 rok będzie dla mnie bardzo rozwojowy, że przybliży mnie do celu, który sobie obrałam.

Zrobiłam takie małe resume poprzedniego roku, wnioski w większości bardzo pozytywne.
Odkryłam w sobie przede wszystkim nową pasję, czyli przygodę z szyciem.
Dzięki temu powstało wiele prac, różnego rodzaju zabawek, dekoracji.
Część została u nas, większa część powędrowała do was, osób które spotkały mnie tutaj na blogu czy na moim profilu na Facebooku.

Rozwinęłam się nie tylko dzięki swojej determinacji czy zapałowi, ale też dzięki wam, moim codziennym recenzentom.
Wasze opinie, komentarze napędzają mnie i bardzo motywują do pracy i samodoskonalenia.
I w tym szczególnym, pierwszym dniu tego roku, chcę wam wszystkim za to podziękować.

Na podsumowanie przygotowałam zestawienie fotografii z bloga, które doskonale obrazują to wszystko, co udało mi się w tamtym roku stworzyć.

Zapraszam do galerii i serdecznie was pozdrawiam.
























REKLAMA
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...